wtorek, 1 marca 2016

Koncert i podpisywanie płyt Dawida Kwiatkowskiego

28.02.2016r. czyli dwa dni temu w poznańskim klubie odbył się koncert idola wielu nastolatek.
Wyczekiwałam na ten dzień bardzo długo.
Odliczałam dzień po dniu.
Nie mogłam się doczekać aż zobaczę swoje całe szczęście i cały swój świat.
Tak bardzo za nim tęskniłam.
Po 247 dniach nareszcie udało mi się go znowu zobaczyć.
Nie mogłam uwierzyć w to że to właśnie on, że to Dawid stoi na scenie i śpiewa, że jest tak blisko mnie i że tylko dzieli nas parę rzędów i barierki.
Na żywo jest idealniejszy niż na zdjęciach.
Jest niesamowitą osobą.
Wiele razy podczas koncertu mówił do nas, wspierał nas, mówił jak to bardzo jesteśmy dla niego ważni.
On nie widzi życia po za nami, a my nie widzimy życia po za nim.
Taka kolej rzeczy.
Z dnia na dzień kocham go jeszcze bardziej.
Emocje jakie on przekazuje nam na koncertach są nie do opisania.
Jest jak bomba atomowa, która wybucha.
Może i jest gwiazdą ale zachowuje się jak normalny nastolatek, chociaż ma już 20 lat.
On również był kiedyś taki jak my i wie co my przeżywamy.
Chce dla Nas jak najlepiej.
Wspiera nas w trudnych chwilach i pomaga nam walczyć z problemami.
Jedną głupią wiadomością na Facebook'u potrafi uszczęśliwić nie jedną dziewczynę.
On jest jak magnez, nawet jeśli chciałabyś się od niego oddalić to ten dar, który on w sobie ma ci na to nie pozwoli.
Jest moim autorytetem i zawsze nim będzie.
Od pierwszego cover'u do ostatniego oddechu.
 

 
29.02.2016r. - Podpisywanie płyt ( ELEMENT TRZECI ) w Starym Browarze.
Podpisywanie zaczęło się o godzinie 16:00.
Aż trudno uwierzyć w to że Dawid zjawił się punktualnie o tej godzinie.
Wszyscy wiemy że Kwiatkowski ma inną strefę czasową.
Na dniach - 2 miesiące
Przybyło naprawdę dużo osób.
Kolejka była bardzo długa, jednak Dawid podpisał płytę każdemu.
Nie ominął nikogo z zebranych.
Podczas podpisywania śpiewaliśmy piosenki z jego nowej płyty Element Trzeci, którą można zakupić w każdym Empiku w Polsce.
Wiele dziewczyn płakało, lecz pewnie były to łzy szczęścia.
Kwiat dostał wiele prezentów, w jednym nawet były ziemniaki.
Rozdał naprawdę dużo autografów.
Każdą płytę podpisał z uśmiechem na twarzy.
Jest naprawdę aniołem.
Najlepszy idol na świecie.
 

 

 
 
 
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz